Baldur's Gate 2 » Ważne walki
Firkraag (Czerwony smok)
| cRPG » Baldur's Gate 2 » Poradniki » Ważne walki | |
| Autor: Orish | |
| Utworzono: 17.08.2007 | Odsłon: 12797 | |
| Aktualizacja: 06.08.2008 | |
Informacje o przeciwniku:
Firkraag to czerwony smok, przez wielu uważany za najtrudniejszego, przez innych za najłatwiejszego w całych Cieniach Amn. Jego kryjówka znajduje się na Wzgórzach Wichrowych Włóczni. Do pokonania Firkraaga wystarczy mieć magiem (-ami) i kapłanem piąte poziomy czarów, a więc minimalna liczba doświadczenia: 225000. Przyda nam się także Szata Vekny i Hełm Vhailora.
Przygotowanie do walki:
Ustawiamy drużynę niedaleko smoka. Magiem (-ami) rzucamy Ogniste Tarcze (czerwone), jednemu wojowi zakładamy zestaw zabójcy smoków plus Pierścień Odporności na Ogień, pozostałym trzem i mamidłowi (Hełm Vhailora) rzucamy Ochronę przed Ogniem (3. poziom). Wtedy jeszcze Ochrona przed Złem promień 3 m, Psalm, Przełamanie Strachu, na głównego bohatera i na kapłana Swoboda Ruchów, a na końcu Przyspieszenie Ruchów. Na walkę mamy przygotowane 2 lub 3 Obniżenia Odporności, Wyłom i full Magicznych Pocisków. Teraz wszyscy prócz magów ustawiają się za smokiem, a magowie po stronie przeciwnej (przed).
Przebieg walki:
Magami rozpoczynamy jeszcze przed porozmawianiem. Tutaj rzucanie czarów jest uzależnione od ilości magów. Jeśli mamy jednego to rozmawiamy z Firkraagiem, wyzywamy go do walki i rzucamy wyłom, później 2 lub 3 obniżenia odporności, a później lecą już same Magiczne Pociski (kiedy się skończą to dalej posyłać nieogniste czary bezpośrednio zadające obrażenia. Ten wariant jest bardzo trudny. Lepiej jest mieć dwóch magów. Wtedy przed wyzwaniem magiem z Szatą Vekny rzucamy Obniżenie Odporności, a tym bez Szaty, Wyłom kiedy kula z Obniżeniem będzie leciała, wojem wyzywamy Firkraaga. Mag z Szatą Vekny niech rzuci najpierw wszystkie Obniżenia Odporności, a następnie do końca Magiczne Pociski. Mag bez niej po rzuceniu Wyłomy do końca niech pakuje Magicznymi Pociskami. Wojownicy i kapłan mają ciągle takie same zadania: atak. W razie Podmuchu Skrzydeł nie należy się zbytnio przejmować, tak samo śmiercią jakiegoś woja czy Zionięciem Ogniem na magów. Jeśli któryś z wojów lub kapłan będzie miał powyżej 3 obrażeń to uciekać. Smok może zacząć gonić go - wtedy uciekać cały czas. Jak przestanie to uleczyć się i do boju. Tym sposobem można wykończyć nie tylko Firkraaga, ale podobną taktykę często stosuje się również przy innych smokach.
Przygotowanie do walki:
Naszemu głównemu wojownikowi zapewniamy ochronę przed ogniem minimalnie w wysokości 100%, dodatkowo jakąś miłą broń i dobrą zbroję, przyśpieszenie ruchów nie zaszkodzi. Zanim rozpoczniemy rozmowę, która rozpocznie walkę podchodzimy kapłanem i rzucamy na Firkraaga czar kapłański piątego poziomu o nazwie: Odporność na magię. Ten czar obniży odporność Firkraaga do baaardzo niskiego poziomu. Ten czar jest czarem "wspomagającym", więc Firkraag nie zaatakuje nas. To daje nam wystarczająco czasu na rzucenie czaru maga: Obniżenie Odporności. Po tym pięknym repertuarze nasz kochany czerwony smok powinien mieć śmiesznie małą odporność na magię. Tak więc możemy spokojnie ładować go Magicznymi Pociskami, Lodowymi Stożkami, Błyskawicami i Kwasowymi Strzałami Melfa.
Przebieg walki:
To daje nam wystarczająco czasu na rzucenie czaru maga: Obniżenie Odporności. Po tym pięknym repertuarze nasz kochany czerwony smok powinien mieć śmiesznie małą odporność na magię. Tak więc możemy spokojnie ładować go Magicznymi Pociskami, Lodowymi Stożkami, Błyskawicami i Kwasowymi Strzałami Melfa. Taka gama czarów pozwoli na ściągnięcie łusek ze smoczka w szybkim tempie.
Komentarze
Ten artykuł skomentowano 26 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

Wędrowiec
ja go solo powalilem paladynem i musze przyznac warto bylo ze wzgledu na to co wylecialomialem ochrone na ogien na 127 nie zartuje
wystarczy miec dobry ekwipunek

Wędrowiec
rozwaliłem go moimi magami, po prostu rzucałem w miejsce, w którym stał zabójczą mgłę i zabójczą chmurę aż w końcu padł xD

Wędrowiec
Proponuję po rzuceniu podstawowych czarów rozdzielenie się. Wyczarowujemy magami zwierzaczki, którymi ten koleś się zajmuje, nasi woje kuja go z tyłu, kiedy smok odwraca sie w stronę jednego, to zwiewa na przyśpieszeniu. U mnie jeszcze Jaheira waliła w niego procą Everarda, Aerie i Nalia osłabiały, oczywiscie wszystkie wyczarowywały mięso armatnie. Warunek - magowie muszą trzymac się z tyłu i wszystko gratka. Zdycha po jakimś czasie.

po prostu wykorzystujemy naszą drużynę jako mięso armatnie a smoka niszczymy łukiem gassena

Wędrowiec
Ja w 2 wojów to zrobiłem tak, że ustawiłem wojów po dwóch stronach smoka, a magów i łuczników po 3 stronie miedzy dwoma wojami. Otoczyłem smoka summonami(żywiołakiem ognia i 3 ogrami) i jak smok puszczał podmuch to 1 woj odlatywał a drugi przejmował agro. Magowie tam wyłom spamowali i Jan strzelał z kuszy, a aerie z procy, minsc i yoshimo z łuku. Za 5 razem wyszło, a gram pierwszy raz :D Tak poza tym to takie spoilujące komentarzte(stanlej949) powinny być usuwane przez adminów.
Mieszkaniec
Rozwaliłem gościa za pierwszym razem (wiedza z pokonania smoka cienia :)). Golemik, kapłańska deva i jeszcze jeden stworek. Firkraag wali w nie, Aeri wali wyłomem i obniżenie i "rąbanka w wykonaniu głównego bohatera, misca, jaheiry i mazzy :) Mniej niz minuta i zbieram "jego szczątki" :)
Ten artykuł skomentowano 26 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.








