Baldur's Gate 2 » Solucja
Sfera kieszeniowa - próba piąta
| cRPG » Baldur's Gate 2 » Poradniki » Solucja | |
| Autor: Veronique | |
| Utworzono: 17.09.2006 | Odsłon: 8810 | |
| Aktualizacja: 12.08.2008 | |
Następuje po śmierci ostatniego z Piątki, Baltazara. Solar przyzwie ducha Melissany, który przedstawi Ci się jako Amelissana o Czarnym Sercu. Okazało się, że to właśnie ona doprowadziła do zamordowania najsilniejszych pomiotów Bhaala. Następnie ukaże się sam Bhaal pod postacią zabójcy. Powie, że Melissana była jego najwierniejszą kapłanką w Czasach Niepokojów i jej powierzył tajemnicę swojego wskrzeszenia. Z każdą śmiercią któregoś z jego dzieci, zbierało się więcej esencji. Po śmierci Piątki zebrało się jej tak wiele, że nadszedł czas na wskrzeszenie Pana Mordu. Jednak Melissana zdradziła swojego boga, nie zamierzała przywrócić go do życia. Chciała sama przejść całą jego esencję i zostać Panią Mordu. Wykorzystała Ciebie do zabicia najsilniejszych pomiotów. Teraz będzie chciała od razu zmierzyć się z Tobą w Sferze kieszeniowej, ale Solar do tego nie dopuści. Jednak walka jest nieunikniona i odbędzie się w najbliższej przyszłości...

Solar otwiera ostatni zamknięty obszar w Sferze kieszeniowej [7]. Znajduje się tam potwór - Pustoszyciel, który z wyglądu przypomina większego Zabójcę. Twierdzi, że jest ostatnią przeszkodą na drodze do Twojego przeznaczenia. Podczas walki pojawiają się Kościane Ostrza, co znacznie utrudnia walkę. Sam Pustoszyciel ma sporo odporności i osłon, więc warto przed walką zapamiętać czary, które pomogą go rozbroić. Po śmierci potwora możesz na zawsze opuścić Sferę kieszeniową i zmierzyć się z własnym przeznaczeniem.
Komentarze
Ten artykuł skomentowano 11 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

Wędrowiec
zabiłam Pustoszyciela a mimo to nie moge isc do Tronu Baala...
wie ktos moze co mam teraz zrobic?

Wędrowiec
kurde ja mam ten sam problem,ostatnia walka to była z demogorgonem i ostatnia probe tezwczensiej zrobilam teraz chce isc do ToB a tu nic....

heh mam to samo, ze jakies inne rzeczy musze dokonczyc zanim do finalowej walki bede mogl przystapic

Wędrowiec
poradziliscie cos na to ? mam ten sam problem -.-

tez tak mialem , idzcie znowu do 6 tam sie pojawi Cyryik , cos pogada i wysle na was swoich ulubiencow. :) Dziwne bo to wczesniej. Ale na bank o to chodzi bo ja tez zabilem pustoszyciela i byl zonk. Szczegolnie ze wczesniej nalezalo wykonac zadania co tez robilem.

Wędrowiec
Jest jakis sposob na pustoszyciela?

Wędrowiec
hej ludzie zabiłam pustoszyciela i nie wiem co dalej a opcja z Cyryciem nie działa... :/

Wędrowiec
Ja tam bez problemu...
Może dlatego że ja Seamon wciągnął mnie w pułapkę to ja na niego cały ogień i go utłukłem.
A na serio to ja zanim tam polazłem to np.oczyściłem Amkhertham z najemników pogadałem z karzczmarzem ale nie wiem.
Po prostu jak już byłem gotowy to klikłem na brame wymiarów i powiedziałem że czas na finał(ciekawe co się stało z Janem,Mazzy i Anomenem co tam siedzieli xD)i mnie przeniosło do Amelisany

Wędrowiec
Jeżeli pisze wam że jeszcze nie wszystko zrobiliście chcąc się teleportować sprawdzajcie każdą próbę od nowa, niektórzy pisali że musieli pójść jeszcze raz do przed ostatniej, ja musiałem z kolei jeszcze wcześniejszą ukończyć.

Wędrowiec
Znowu to samo. Kiedys grajac w ten dodatek nie mialem zadnych problemow z Pustoszycielem, a teraz nie jestem w stanie wygrac walki bez strat wlasnych w druzynie. Zawsze ktos mi ginie z powodu tych latajacych mieczykow. Wylom na bestie nie dziala, w ograniczony sposob dziala przebicie tarczy. Zawsze jestem w stanie go w koncu zatluc, ale zawsze tez ktoras z delikatnych pan ginie mimo oslon, ktore na siebie narzucaja. Obok Draconisa to chyba najtrudniejsza postac. W przypadku Demogorgona nabijalem sobie doswiadczenie dzieki jego przywolancom, a kiedy ruszylem ostatecznie sie z nim rozprawic, to spotkalo mnie traumatyczne przezycie, bo Planetar wyslany na przeszpiegi i maly rekonesansik niechcacy Demogorgona ukatrupil.

Wędrowiec
Słuchajcie, a skończyliście zadanie z twierdzą strażnika? Bo ja akurat nie skończyłam i też mnie nie chciało przenieść.
Ten artykuł skomentowano 11 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.








