Max Payne 3

Baldur's Gate » Ważne walki


Drizzt Do'Urden

cRPG » Baldur's Gate » Poradniki » Ważne walki
Autor: wojjoo
Utworzono: 03.06.2008 | Odsłon: 14561
Aktualizacja: 04.08.2008

Informacje o przeciwniku:
Drizzt Do'Urden jest mrocznym elfem (drowem), łowcą, który opuścił swoją ojczyznę.
Spotykamy go w lokacji na północny zachód od Nashkel (AR4200), gdzie walczy z grupą gnolli. Możemy mu pomóc, ale możemy też sprowokować go do walki - okaże się on wtedy być najsilniejszym przeciwnikiem w grze.
Bardzo dobra KP (-10), prawie całkowita odporność na magię (98%), częściowa na obrażenia fizyczne (30%) i spora ilość punktów życia sprawiają, że walka z nim jest arcytrudna. Dodatkowo atakuje on 10 razy w ciągu rundy, co oznacza, że w starciu wręcz dosłownie szatkuje naszych bohaterów.
Istnieje jednak kilka sposobów na pokonanie go. Poniżej przedstawiam dwa z nich.

Sposób I

Przygotowanie do walki:
Ekwipunek - obowiązkowo buty szybkości i różdżka przywołania potwora (najlepiej kilka sztuk) oraz jak najlepsze bronie dystansowe.
Dodatkowo przedmioty, które zwiększają TraK0 w walce bronią dystansową (rękawice zręczności, bransolety łucznictwa, rękawice biegłości) i mikstury (zręczności, skupienia).
Zaklęcia - psalm, przyspieszenie, przywołanie boskiej mocy.
Gdy Drizzt jest jeszcze neutralny, otaczamy go stadem przyzwańców. Uzbrajamy postacie w bronie dystansowe, wypijamy odpowiednie mikstury i rzucamy odpowiednie zaklęcia. Zapisujemy grę i ruszamy do ataku.

Przebieg walki:
Walka sama w sobie nie jest zbyt skomplikowana, wymaga tylko odrobiny cierpliwości. Przyzwane stworzenia absorbują uwagę Drizzta, nasi bohaterowie strzelają z bezpiecznej odległości. I tak to trwa i trwa. Przypominam, że klasa pancerza drowa jest bardzo niska, co sprawia, że trafiać go będziemy niezwykle rzadko.
Gdy ilość przyzwańców spada do jednego lub dwóch, przyzywamy kolejną ich porcję i kontynuujemy ostrzał. I tak w kółko.
Jeżeli zaś skończą nam się ładunki w różdżce, posyłamy w stronę Drizzta postać z butami szybkości i zaczynamy zabawę w kotka i myszkę. Biedny łowca goni naszego bohatera (który pod żadnym pozorem nie pozwala mu się zbliżyć - czasem jeden cios drowa wystarczy, żeby powalić naszą postać), a reszta drużyny w dalszym ciągu strzela.
I bawimy się w ten sposób dopóki nasz przeciwnik nie padnie (co może potrwać całkiem długo).
Cierpliwość nasza będzie jednak sowicie wynagrodzona - zdobędziemy dwa wspaniałe miecze Drizzta [Pałasz +3, Żagiew Mrozu oraz Pałasz +5, Obrońca (tylko dla postaci o dobrym charakterze)], Mitrylową zbroję +4 oraz 12 000 punktów doświadczenia. Minusem może być spadek reputacji (nawet o 10, jeżeli mieliśmy wysoką).

Sposób II (szybszy)

Przygotowanie do walki:
Potrzebny będzie złodziej, a najlepiej wojownik/złodziej i 4-5 mikstur niewidzialności. Dodatkowo przydać się może jakaś mikstura siły i psalm.

Przebieg walki:
Nietrudno się chyba domyślić, co zaproponuję (tak jest, cios w plecy). Złodziej wypija miksturę siły (lub siły któregoś olbrzyma, jeżeli to wojownik/złodziej) i chowa się w cieniu, kapłan rzuca psalm. Usuwamy drużynę poza zasięg widzenia Drizzta.
Zapisujemy grę. Złodziej podchodzi do drowa od tyłu, atakuje i szybko wypija kolejną miksturę niewidzialności. Jeżeli cios był udany, odchodzimy od przeciwnika i ponownie zapisujemy grę.
Wracamy, atakujemy, pijemy. Po każdym trafieniu odsuwamy się, żeby zapisać grę. Po około czterech - pięciu ciosach (zależy od zdolności naszego złodzieja) Drizzt powinien paść.





Komentarze

Ten artykuł skomentowano 28 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

« Starsze · 1 · (2) ·

  
 

Mieszkaniec | Komentarzy: 69
Temat: 16th level drow RangerChaot...
Dodany: 12.09.2009 o 20:44  

16th level drow Ranger
Chaotic Good
Str 13
Dex 20
Con 15
Int 17
Wis 17
Cha 14
92 hit points
4.5 attacks per round
-10 base AC
THAC0 : 0
Saves:
Para/Pois/DM: 1
R/S/W: 3
Pet/Poly: 3
Breat Weapon: 4
Spells: 5
**odp. na magię 98%

Bazowe trako 0, ale łącznie z przedmiotami (conajmniej 'obrońca') ma zdecydowanie lepsze. Jakoś przy kp -15 trafiał mnie bardzo często.
Jak na siłę 13 też zadaje olbrzymie obrażenia.
Wygląda na to że w praktyce walczy jedną bronią, a animacja wskazuje na dwie.

KP - 10, maksymalne trako bez mikstur to 0 (elf wojownik z 4* na 8 poziomie). Z miksturami (siła 25 i 80% trako, zaklęcia kapłana) to -10, więc trafiamy praktycznie każdym ciosem ;)

Łukiem można mieć jeszcze lepsze trako.

Ale fakt, 50 hobgoblinów z łukiem, na przyśpieszeniu, chronionych przed strachem mocno go uszkodzi. ;)

 

Mieszkaniec | Komentarzy: 162
Temat: Zawsze byłem ciekawy, ile p...
Dodany: 12.09.2009 o 22:24  

Zawsze byłem ciekawy, ile punktów w poszczególnych cechach ma Drizzt, teraz zaspokoiłeś moją ciekawość :). Użyłeś Infinity Explorera czy czegoś w tym stylu?

Sumę cech ma 96, więc o 1 wyższą od Sarevoka (przynajmniej tego z Tronu Bhaala). W sumie te cechy nie mają znaczenia, bo i tak jest o wiele mocniejszy niż powinien być "normalny" łowca na tym poziomie z tymi statystykami - no ale to w końcu najlepszy szermierz w Zapomnianych Krainach :)

Errtu
 

Wędrowiec
Temat: Co ciekawe drizzt walczy je...
Dodany: 08.03.2010 o 1:31  

Co ciekawe drizzt walczy jedną bronią druga brón jest oryginalnie w miejscu hełmu ale w grze drizzt ma w sobie albo w broni dodatek ,że co runde musisz wykonać rzut na śmierć albo dostaniesz obrażenia około 25-35 i to niby symuluje drugą broń. Więc wysokie rzuty obronne na śmierć się przydadzą w pokonaniu go.
Wystarczy wojak z najlepszymi miksturkami zaklęcia kapłana jedność obronna kilka razy (jak masz dwóch kapłanów to możesz sobie rzucić z 8 razy i na krótki czas masz kp+ (16). Trako jak solo to -4 wystarczy da rade go solo (sam na sam wojownikiem + czary wspomagające od kapłana) pokonać albo drużyną bez summonów czy jeszcze bardziej żenującego stania za jeziorem albo tym bardziej bez wczytywania gry jak nie wejdzie coś w plecy. Wystarczy troche pomyśleć i można go pokonać bez lamerskich metod :D.
W stosunku do oryginalnego drizzta z zasad D&D (to była 2 edycja) ma większe odporności na magie i bronie. Specializacje w broniach dużo lepsze trako i kp i rzuty obronne a reszta jest taka sama. Mówiąc krótko twórcy gry przepakowali go mniej więcej tak jak prezentują go książki o nim albo Ci co go rozpisali w D&D maksymalnie go osłabili.

 

Mieszkaniec | Komentarzy: 19
Temat: ja zabiłem go okrążając 5 p...
Dodany: 04.06.2010 o 4:29  

ja zabiłem go okrążając 5 postaciami z miksturami niewidzialności, 6 postać stała kawałek dalej. magiem przywołałem hobogobliny, i zaatakowałem zioma nimi. drow nie mógł nikogo atakować więc zadały mu one około 35 obrażeń, kiedy zniknęły 6 postacią zaczełem strzelać z łuku potem z procy a na końcu z strzałek. zajęło mi to ze 40 min. oraz pochłonęło duuuuuużo amunicji, ale w końcu się udało mam nareszcie jego miecze i zbroję ( no i 12000pd) :)

zacatechichi
 

Wędrowiec
Temat: zatluklem go kiedys samym k...
Dodany: 23.09.2010 o 3:15  

zatluklem go kiedys samym kaplanem. nic prostszego. wystarczy przywolac troche szkieletow i odsunac sie na taka odleglosc zeby nie widziec ani szkieletow ani drizzta. wtedy on nie bedzie nikogo atakowal a szkielety zrobia swoje. troche to potrwa ale warto;)

BG
 

Wędrowiec
Temat: zacatechichi - nie ty go zt...
Dodany: 23.09.2010 o 11:10  

zacatechichi - nie ty go ztłukłeś a szkielety, taki szczegół, nie ma czym się chwalić

Slonx
 

Wędrowiec
Temat: A my graliśmy z kumplem prz...
Dodany: 04.11.2010 o 15:19  

A my graliśmy z kumplem przez neta i postanowiliśmy zatłuc Drizzta dopiero po wypełnieniu wszystkich lokacji, tuż przed pójściem do Wrót Baldura (nie wypełniając dodatku jeszcze). Stwierdziliśmy, że tylko nasza drużyna, kontra on, bez przywoływania jakiś obwiesiów, bez uciekania, bez tricków. Czyli: Wojownik poziom 7, Kapłan poziom 8, no i przyłączona Imoen (złodziej zawsze się przyda) poziom ósmy. Walka nie była zbyt trudna. Jedność obronna, siła jedności, psalm, przywołanie boskiej mocy. To przed walką. W trakcie walki, możecie wiedzieć, unieruchomienie. Rzuciłem kapłanem trzy razy, nie udało się. Zaszlachtował. Wczytanie gry, taktyka ta sama. Za trzecim rzutem unieruchomienia wreszcie powodzenie. Drizzt bezbronny i walka dziecinnie prosta. Nie wiem czemu, ale przy rzucaniu unieruchomienia osoby nie wyświetlał się komunikat o odporności na magię, toteż korzystałem z tego i w końcu rzut mu się nie udał. Stwierdziłem jednak, że to godne odnotowania, skoro się da w ten sposób. Trochę tylko PŻ wojownik kumpla stracił, ale zdążył do trzeciego unieruchomienia osoby przeżyć.

 

Mieszkaniec | Komentarzy: 21
Temat: Mój sposób nie trzeba wczyt...
Dodany: 18.01.2011 o 17:24  

Mój sposób nie trzeba wczytywac.
Wystarczy go obkrażyc 4 postaciamy by nie mogl sie ruszyc i je odlaczamy podchodzac po kolei do kazdego.Potem tylko bije od tylu.Deda po jakis 10 min.

PS.Uwaga często na nim łamią sie miecze.Proponuje kupic 4 miecze obureczne do kazdego wojaka



Ten artykuł skomentowano 28 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

« Starsze · 1 · (2) ·

Pseudonim
E-mail
Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw