Lionheart » Solucja


Montserrat

cRPG » Lionheart » Poradniki » Solucja
Autor: Cannabis
Utworzono: 30.09.2007 | Odsłon: 15848
Aktualizacja: 13.08.2008


Niezależnie do jakiej frakcji zdecydujesz się dołączyć to i tak trafisz w to miejsce z misją ochrony, lub zdobycia świętej relikwii. Mimo, że jeszcze możesz wrócić do Barcelony to lepiej wykonać wszystkie zadania poboczne przed wyruszeniem w tę dzicz.

Grę rozpoczynasz przy niebieskim krysztale [1]. Wędrując przez okoliczne lasy musisz uważać na wszelkiego rodzaju wilki, utopce i wężowców od których aż się tu roi. Jaskinie oznaczone numerem [2] i [3] to legowiska zwierząt (odpowiednio: niedźwiedzi i os), nie ma w nich nic ciekawego, lecz możesz tam wstąpić by uzupełnić deficyt many, życia i doświadczenia. Jeśli czujesz się na siłach możesz iść do czerwonego kryształu [4] (po opis kryształów zapraszam tu) i stoczyć walkę z przyzwanymi istotami. Ostatecznie kieruj się w stronę wejścia do klasztoru [5] – punkt oznaczony [6] jest wyjściem z lochów klasztoru.

Lochy Montserrat

W tej lokacji nie ma nic do roboty prócz siekania wrogów. Zaraz po wejściu do środka klasztoru drzwi w [1] zatrzasną się blokując nam drogę powrotną. Jedynym wyjściem jest przebicie się przez zastępy wrogów, co może okazać się niezbyt łatwym zadaniem. Wężowce stoją w grupach, zazwyczaj jest to 2 miażdżycieli, 1-3 zwykłych wężowców i 1-2 żmije (zwane też wiedźmami wężowców). Wywabiamy w pierwszej kolejności miażdżycieli, którzy są najbardziej wymagającymi przeciwnikami ze względu na bardzo duże obrażenia. Następnie zabijamy żmije, które potrafią namieszać swoimi trującymi pociskami, zabicie „zwykłych” to już czysta formalność. Tym powolnym sposobem dochodzimy wreszcie do Głębokich lochów Montserat [2].

Głębokie Lochy Montserrat

Standardowo zaczynamy w miejscu oznaczonym [1]. Dla pocieszenia dodam, że jest to już ostatni poziom lochów klasztoru. Tutaj roboty mamy najmniej ponieważ na „rąbaninę” natkniemy się jedynie w dwóch odnogach podziemi – warto wejść w każdą z odnóg ze względu na doświadczenia za zabitych wrogów. Brocząc w krwi wrogów wreszcie trafiamy do zwieńczenia lochów, gdzie widzimy dychającego ostatkiem sił brata Montgomerie – jest w okolicach wyjścia [2]. Wybijamy szybko otaczających go wrogów i rozpoczynamy dialog. Brat Montgomerie mówi, że relikwia została skradziona przez stwory podążające na północ.

Okropne, potężne bestie. Potwory, Asasyni. Zmierzają na .... północ. Szukają kolejnych relikwii...

Ostatkiem sił zaznaczy nam na mapie Równiny Duero i nakaże odnaleźć nam brata Michała, który udzieli nam dalszych wskazówek. Po zakończeniu rozmowy zyskamy 2500 punktów doświadczenia. Kraty blokujące wyjście [2] podnoszą się i możemy wyjść na zewnątrz. Naszym celem jest przedostanie się do Francji, więc idziemy do kryształu i teleportujemy się do Równin Duero.







Komentarze

Ten artykuł skomentowano 5 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


Nezehej
 

Wędrowiec
Temat:
Dodany: 05.10.2007 o 17:14  

Dobry poradnik.Nic dodac nic ując....

czeko
 

Wędrowiec
Temat: a jak się tam teleportować
Dodany: 17.12.2008 o 14:40  

a jak się tam teleportować

wood
 

Wędrowiec
Temat: właśnie, u mnie na mapie n...
Dodany: 06.02.2009 o 19:14  

właśnie, u mnie na mapie nie ma zaznaczonej tej lokacji ;/

Bubx
 

Wędrowiec
Temat: z lochow montserrat mozna s...
Dodany: 15.03.2009 o 11:52  

z lochow montserrat mozna sie cofnac, wystarczy nacisnac na to cos wystajace z ziemi po lewej stronie

hassan
 

Wędrowiec
Temat: A nie wiecie może jak mogę ...
Dodany: 14.01.2011 o 18:52  

A nie wiecie może jak mogę wstąpić do Dzierżycieli ? Zależy mi na tej informacji.z góry THX



Ten artykuł skomentowano 5 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


Pseudonim
E-mail
Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw