Muzyka


Battlelore: Third Age of the Sun

Biblioteka » Muzyka » Zespoły
Autor: OsaX Nymloth
Utworzono: 17.08.2007 | Odsłon: 1603
Aktualizacja: 01.08.2008



Data wydania: 2005 [Napalm Records]

Skład:

  • Tomi Mykkänen - wokal (growl)
  • Kaisa Jouhki - wokal
  • Jussi Rautio - gitara prowadząca
  • Jyri Vahvanen - gitara
  • Timo Honkanen - gitara basowa
  • Maria - klawisze
  • Henri Vahvanen - perkusja

Tracklista:

  • Usvainen Rhun
  • Storm Of The Blades
  • Ghân Of The Woods
  • Gwaith-I-Mírdain
  • Trollshaws
  • Elves Of Lúva
  • Valier - Queens Of The Valar
  • Thousand Caves
  • Cloaked In Her Unlight
  • Of Orcs And Elves
  • Touch Of Green And Gold
  • Pallando - Forgotten Wizards I
  • Gollum's Cry
  • Elessar's Call*
  • Alatar - Forgotten Wizards II*
  • Dwimmerlaik*

* - utwory bonusowe dostępnej w edycji limitowanej digpacka

Recenzja

"Third Age of the Sun" to już trzeci album fińskiej formacji Battlelore.
Album ten rozpoczął niejako nową erę w historii zespołu i muzyce przezeń wykonywanej.
Krążek ten jest zdecydowanie lżejszy i bardziej melodyjny od poprzedników, panuje na nim specyficzny nastrój, zaś coraz większe znaczenie mają klawisze oraz ich aranżacje.

Sam skład zmienił się dość znacznie w stosunku do poprzednich wydawnictw grupy.
Patrick Mennander został zastąpiony w roli wokalisty przez Tomiego Mykkänenena (Patrick postanowił zająć się własnym studio tatuażu i piercingu), zmiana zaszła również na pozycji basisty: Miika Kokkola został zastąpiony przez Timo Honkanena.

Cóż, po zapoznaniu się ze zmianami personalnymi nie pozostaje nic innego jak wrzucić płytę do odtwarzacza i sprawdzić, co nowego wysmażyło Battlelore.

Album otwiera przyjemne intro "Usvainen Rhun", które płynnie przechodzi w pierwsze takty "Storm of the Blades", do którego nagrano również w miarę udany teledysk.
O ile Burza Ostrzy nawiązuje wyraźnie do albumów "...Where the Shadows Lie" oraz "Sword's Song", o tyle następne utwory jak "Gwaith-I-Mírdain", "Elves Of Lúva" czy też "Cloaked In Her Unlight" są dość odmienne stylistycznie od dwóch pierwszych albumów.

Większe znaczenie zyskały klawisze, gitary nie są już tak "miażdżące" i bezkompromisowe jak dawniej, pojawiają się elementy niemal folkowe, sama kompozycja utworów jest nieco inna i chyba bardziej skomplikowana.

Wokale są ok, Kaisa jakby spoważniała, zaś Tomi growlem nie ustępuje Patrickowi.
Mimo wszystko brakuje większych momentów czystego śpiewu w wykonaniu Tomiego, co sprawia, że stronę wokalną oceniam jako dobrą, lecz ciut słabszą niż dawniej.

Teksty jak zwykle trzymają dobry poziom. Zagłębić się można w intrygi bractwa kowali elfów, posłuchać historii pierwszych elfów, odwiedzić przyjdzie nawet jednego z legendarnych Istarich - Mędrców.

Do najjaśniejszych punktów płyty należą przyjemne, niemal balladowe, "Elves Of Lúva", następujący zaraz po nim "Valier - Queens of the Valar" oraz "Pallando - Forgotten Wizards I".
Kawałek "Trollshaws" przypomina mi zaś "Shadowgate" z "...WtSL".

Utwór zamykający to... w sumie nie tyle utwór, co całkiem nieźłe naśladownictwo Golluma z filmowego "Władcy Pierścieni". Kawałek ten jednak jest przeze mnie konsekwentnie omijany, może dlatego, że to naśladownictwo jest aż za udane.

Podsumowując: nie jestem zachwycony. Ba! Daleko mi do tego.
Po 2 latach czekania otrzymałem materiał niezły, ale nie kopiący pośladków, nie sprawiający, że głowa "lata sama". Zamiast tego otrzymałem materiał dość spokojny, nastrojowy, przy którym dobrze jest się zatopić w rozmyślaniach lub lekturze książek Tolkiena.

Plusy +
  • jak zwykle Kaisa
  • różnorodne kompozycje
  • nastrój
Minusy -
  • brak solówek to już niejako norma
  • nie ma takiej mocy jak dawniej
  • Gollums Cry
Ocena
7- / 10




Komentarze

Ten artykuł skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.




Ten artykuł skomentowano 0 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.


Pseudonim
E-mail
Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw