Czy uważasz, że gry z serii The Sims można uznać za cRPG?


Oczywiście, sims-RPG to jeden z podgatunków cRPG2.7 %49
Pewne elementy role-playa są obecne8.3 %148
Raczej nie, ale coś w tym jest14.9 %268
Nie, to całkowicie odrębny gatunek10 %180
Idź się lecz, człowieku!64 %1148

Głosów: 1793
Ostatnio głosowano: 31.10.2009 o 23:40

Komentarze

Tę sondę skomentowano 30 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

« Starsze · 1 · (2) ·

  
 

Mieszkaniec | Komentarzy: 52
Temat: Może, nie wiem, nie grałem....
Dodany: 05.10.2009 o 22:51  

Może, nie wiem, nie grałem. W ten pierwszy chyba nawet nie zamierzam, a w drugi mi się nie udało. Opieram się na swoich doświadczeniach (Pewnie tak jak większość, jeżeli nie każdy z was). Jednak według jest mnie pewna rzecz, która odróżnia simsy od RPG. Chodzi o to, dlaczego się gra w tą grę. Czy siadasz do simsów z takim samym podejściem z jakim siadasz do Baldur's Gate'a? Ja do tego drugiego siadam, żeby poczuć klimat i wczuć się w postać, którą stworzyłem. A ostatnio jak grałem w simsy, to dlatego, że nie miałem niczego innego pod ręką, a wszystkie porządki w domu porobiłem... osobiście mam dość duże problemy ze wcielaniem się w sima, który w dodatku sepleni coś czego w ogóle nie rozumiem, i dostaje deprechy, bo mu na ścianie nie wisi obraz :/...
Jak chcę się, za przeproszeniem, wyszczać, to idę do ubikacji, latryny, w chaszcze czy gdziekolwiek indziej, gdzie mogę wykonać potrzebę, ale nie sprawia mi w ogóle przyjemności załatwianie podstawowych potrzeb jakiegoś ludzika na ekranie komputera...
No i pytanie. Czy nawet jeśli wspólnie dojdziemy do wniosku, że simsy to RPG (w co wątpię, bo w takich dyskusjach trudno dochodzi się do kompromisów :P). to czy coś to zmieni? Czy wierni fani simsów nagle zaczną mordować watahy demonów w Diablo, albo zechcą stać się rycerzami starej republiki? Czy ktoś, kto ubóstwia Baldur's Gate'a i inne RPGi tego typu zostawi je w jednej chwili i zacznie grać w simsy, bo się okazało, ze jest to RPG? Nie wydaje mi się...

  
 

Radny | Komentarzy: 51
Temat: Zakładając, że w ogóle tak ...
Dodany: 09.10.2009 o 15:40  

Zakładając, że w ogóle tak się stanie...
Simsy i RPG (już bez względu na to, jaką grę sobie wybierzemy) to zbyt odległe gatunki. Oczywiście, ktoś, kto lubi jedno nie musi od razu nie lubić drugiego, ale... Tak jak powiedział Arry - siadamy do tych tytułów z dwóch (umownie mówiąc) "potrzeb". To, co znajdujemy w Balgursach, NwN, KotORze czy ME nie będziemy przecież szukać w simsach... i vice versa.
PS: Co do ME - szczerze wątpię, żeby bez ani jednego punktu rozdysponowanego dało by się przejść grę. Niezależnie od naszej zręczności.

kosmos
 

Wędrowiec
Temat: jak sie wcielasz w role to ...
Dodany: 21.10.2009 o 9:09  

jak sie wcielasz w role to jest rpg, cobyśta nie pisali.

 

Mieszkaniec | Komentarzy: 5
Temat: czekam niecierpliwie na sol...
Dodany: 23.10.2009 o 11:43  

czekam niecierpliwie na solucję do Simsów :D

Wilkołak
 

Wędrowiec
Temat: solucja do simsów?
Dodany: 23.10.2009 o 21:38  

solucja to zbiór tego co trzeba zrobić w grze by ją przejść (uproszczona definicja) a w simsach nie ma schematu! losowo jest kogo spotkasz na parcelach i (jeśli chodzi o 2) czy uda ci się spotkać wampira czy łakowilka. jak już do simsów może być poradnik jak zrobić cośtam ale solucja???

 

Mieszkaniec | Komentarzy: 45
Temat: Moim skromnym zdaniem Simsy...
Dodany: 24.10.2009 o 14:12  

Moim skromnym zdaniem Simsy nie są żadnym cRPG. Do tego potrzeba co najmniej DWÓCH elementów: rozwoju postaci/drużyny i fabuły. Żaden z tych elementów osobno nie daje cRPG. Fabułę mamy w przygodówkach, filmówkach, grach akcji, survival itp. W grach typu Sims mamy tylko rozwój i to niespecjalnie rozbudowany. Natomiast jeśli połączy się oba te elementy ale rozwój postaci nie jest główną cechą gry to ciągle mów się tylko o elementach cRPG (częste w TPS, FPS, RTS, itp). Dopiero rozbudowanie rozwoju postaci i uczynienie tego głównym motywem wraz z przechodzeniem przez fabułę jest czymś co można nazwać RPG. Inna sprawa czy nie ma tutaj innych cech, które sprawiają, że gra nie jest typowym cRPG'iem (jak np. Spellforce - ciekawe połączenie na równi RTS i cRPG). Dlatego podkreślam jeszcze raz, że o grze RPG możemy mówić jedynie jeśli mamy rozbudowany system rozwoju, który obraca się wokół nie mniej rozbudowanej fabuły.

Dlatego zagłosowałem na "idź się lecz" :P.

Wbrew angielskiemu znaczeniu "rolle play" nie wystarczy tylko wcielać się w rolę jak co niektórzy tutaj piszą. U zarania istnienia gatunku RPG fabuła była zawsze związana z konkretną rolą. Wczuwać się w inną rolę można w Second Life, Simsach czy tym podobnych, ale gdzie tu prawdziwa zabawa? Gdzie tu jakiś wyższy cel, przygoda, nieoczekiwane? Bez fabuły nawet najbardziej rozbudowany system rozwoju mija się z celem.

Simsy to inny "świat" i może część osób odwiedzających tą stronę może je lubić to jednak typowi fani RPG raczej nie znajdują niczego interesującego w Simsach, przynajmniej nie na dłuższą metę.

  
 

Władca | Komentarzy: 340
Temat: Jesteś tutaj w błędzie. Gra...
Dodany: 24.10.2009 o 15:20  

Jesteś tutaj w błędzie. Gra może nie posiadać żadnej mechaniki i być RPG. Jest to wtedy odpowiednik storytelling i będzie to role-playem tak długo, jak będziemy mieli możliwości podejmowania decyzji fabularnych. Bez tego gra oczywiście staje się przygodówką.

  
 

Mieszkaniec | Komentarzy: 52
Temat: W każdym razie Orish podał ...
Dodany: 24.10.2009 o 15:51  

W każdym razie Orish podał chyba najważniejszą cechę RPGów, której simsy nie mają. Jest nią właśnie fabuła. Wystarczy popatrzeć na Gothica 3 i jego uproszczoną do bólu fabułę (no niby jest, ale po godzinie grania wiedziałem co się może stać jeżeli stanę po tej i tej stronie. W sumie jak zobaczyłem tam założenia fabularne, to nie wiedziałem czy się śmiać, płakać czy pojechać do niemieć i twórców G3 skopać po dupach)... Bez fabuły gra traci swój erpegowy urok.

  
 

Mieszkaniec | Komentarzy: 238
Temat: Nie chodzi o samą fabułę, t...
Dodany: 26.10.2009 o 16:08  

Nie chodzi o samą fabułę, tylko fabularną interakcję.

 

Mieszkaniec | Komentarzy: 45
Temat: W sumie... zgadzam się. Sa...
Dodany: 28.10.2009 o 11:16  

W sumie... zgadzam się. Sama fabuła to za mało, INTERAKTYWNA FABUŁA + rozwój postaci to RPG. Simsy w ogóle nie należą do tej kategorii.
Ciągle obstaję przy tym, że RPG musi mieć minimum te dwa elementy, a jeśli nie ma, to nie jest to RPG, co najwyżej coś RPG podobne lub inna mieszanka. Weźmy np. takie Faranheit/Indygo Prophecy. Mamy tam jak najbardziej interaktywną fabułę i nawet rozwijamy moce, jednak nie ma systemu rozwoju postaci. Nasze zdolności są zależne tylko od punktu w fabule. Nie przypominam sobie, żeby ktoś uważał tą grę za RPG. To typowa filmówka, inna sprawa, że jedna z najlepszych :).

Ale w końcu definicja definicją, a ograniczeni jesteśmy tylko własną fantazją, więc możemy się przekomarzać, a rzeczywistość i tak umyka ścisłym klasyfikacjom. Niemniej jednak zostaję przy moim zdaniu, że Simsy nie mają czego szukać w cRPG.



Tę sondę skomentowano 30 razy.
Na stronie wyświetlanych jest 20 komentarzy na raz.

« Starsze · 1 · (2) ·

Pseudonim
E-mail
Treść Dostępne tagi: [cytat][/cytat], [url=http://][/url]
Przepisz poprawnie podane słowa mnustwo orkuw